Select Page

40 dni

do zbawienia

Jezu, wspomnij na mnie

v

Dziś | 13.04

Kup książkę

Pierwszy krok

Poranna modlitwa Słowem

Panie, Ty sam najlepiej wiesz, jak wyglądał mój Wielki Post. Dziękuję Ci za ten czas i za dobro, które dokonało się w moim sercu. Pomóż mi dobrze przeżyć Triduum Paschalne. Niech mój wzrok i serce będą skupione tylko na Tobie. Chcę razem z Tobą, Panie Jezu, przejść przez Wieczernik, Golgotę i zmartwychwstać, by żyć z Tobą na zawsze. Amen

Na głęboką wodę

Jutro Triduum

Zuzanna Marek

 

PROSTOTA

Ostatnie dni i tygodnie, które powoli zaczynamy liczyć w miesiącach, nie pozostawiają złudzeń, że te święta paschalne będą inne niż byśmy tego oczekiwali. Czy to jednak oznacza, że trzeba wykonać jakieś duchowe akrobacje lub wykazać się niebanalną pomysłowością, by je dobrze przeżyć? Otóż nie, z tego prostego powodu, że już Ktoś Inny wykonał niebagatelny skok z nieba na ziemię, by nas zbawić, więc z naszej strony potrzeba tylko prostej odpowiedzi, a dokładniej prostoty w przeżywaniu tych dni. Dlaczego prostota?

 

PO PIERWSZE

Dlatego, że oznacza ona bycie sobą — nic mniej i nic więcej, bez poniżania się i bez wywyższania, bez ukrywania wad czy zaniedbań i bez cierpiętniczego oceniania niezrealizowanych postanowień wielkopostnych, bez chowania słabości i bez umieszczania na życiowej wystawie pucharów przyznanych przez własne ego. Apostołowie byli sobą zarówno w noc Ostatniej Wieczerzy, gdy głupio pytali Jezusa, który z nich Go wyda, a potem na wyrost obiecywali wierność, jak i w Ogrójcu, gdy choć mieli czuwać, to zasnęli, a także gdy ukrywali się po zaułkach Jerozolimy podczas drogi krzyżowej. Radzili sobie z tą sytuacją tak, jak potrafili — jedni lepiej jak Jan, inni gorzej — a mimo to w dzień zmartwychwstania znaleźli się wszyscy (no może poza Tomaszem, który obchodził Wielkanoc z małym poślizgiem) w Wieczerniku w bliskości żywego Jezusa. Bogu nie przeszkodziła ich niedoskonałość, wystarczyła Mu ich prosta, prawdziwa obecność.

 

PO DRUGIE

Prostota to także pozwolenie sobie na spontaniczność, wzruszenia i emocje. To właśnie w imię takich poruszeń Maria chwyciła olejek nardowy warty niewyobrażalne kwoty i wylała go co do kropli na stopy Jezusa. Pociągnięci taką spontanicznością mieszkańcy Jerozolimy zrywali gałązki z drzew i zdejmowali płaszcze z własnych ramion, by rzucić je pod nogi Jezusa wjeżdżającego na osiołku. I to w takich emocjach Piotr sięgnął po miecz, by chronić Jezusa, a kobiety zalewały się łzami, gdy widziały mijającego je niewinnego Skazańca. Czy mogli być bardziej opanowani, spokojni i zrównoważeni? Może mogli, ale nie byli, bo tak chcieli wypowiedzieć swoją miłość, troskę i bliskość.

 

PO TRZECIE

Prostota zakłada uważność i bycie „tu i teraz”. A Triduum to przecież idealny czas na wsłuchiwanie się w słowa i gesty Wielkich Liturgii, a potem tylko (i aż) reagowanie na nie. Tę prostotę w działaniu miał w sobie na pewno Piotr, który widząc przepasanego prześcieradłem Jezusa zmierzającego ku niemu z miednicą i dzbankiem wody, najpierw szybko cofnął nogę, a gdy Mistrz mu wyjaśniał, że to jednak najlepsze, co może mu się teraz przydarzyć, nagle cały chciał wskoczyć do tej miski.

 

PO CZWARTE I OSTATNIE

Prostota jest tym, co upraszcza myślenie, działanie, życie. Nie banalizuje ani nie infantylizuje, tylko wyostrza obraz w soczewce. Tak oczyszczona rzeczywistość pozwala natomiast Bogu być głównym, a raczej jedynym działającym w nas. Jego pierwszeństwo łączy się zaś z niezwykłą obietnicą, której spełnienia w tym czasie z pewnością każdy z nas by potrzebował i pragnął: (On) mocą działającą w nas może uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy (Ef 3,20).

Być może ktoś, słuchając tych myśli, mógłby stwierdzić: „Słaby to sposób skupiać się na sobie i analizować siebie w Triduum”. Zgadzam się i powiem więcej: to jeden z najsłabszych pomysłów. Prawdziwe, proste i szczere bycie sobą jednak wcale nie skupia na sobie, bo prawda (także ta o sobie) wyzwala (por. J 8, 32), a wolność jest tym rysem nas samych, który mamy z raju, czyli z Boga. Jezus w swojej męce i śmierci był zupełnie wolny, On sam mówił: Ja życie moje oddaję (…). Nikt mi go nie zabiera, lecz ja sam z siebie je oddaję (J 10, 17-18). Chrystus nie tyle przyjął krzyż, ale go wybrał, czyli nie tyle zgodził się na to, co jest, ale podjął decyzję, że będzie tu, gdzie jest, i tu dalej będzie Sobą — nieskończoną Miłością.

Najlepszy pomysł na te święta? Zrobić jak Jezus — wybrać je właśnie takie, jakie są, i przyglądając się Jego czynom, a także prosto na nie reagując, szukać wypełnienia słów Pisma: Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest (1 J 3,2).

Uczta dla ciała

Okruchy

Jak mówi klasyk “Żal odjeżdżać”. Zbliżamy się do końca wielkopostnych wyzwań, ale zanim to nastąpi… Przed Tobą kolejne wyzwanie. Sprawdź, jakie zadanie na koniec przygotował o. Adam Szustak w ostatnim, #37 odcinku serii “Okruchy 2”.

► KLIKNIJ

Uczta dla ducha

Adoracja

Przygotuj krzyż i postaw go w widocznym miejscu. Po rozważaniu ks. Kacpra pozostań na indywidualnej modlitwie w ciszy, słuchając słów Tego, który pragnie mówić do Ciebie w tym czasie i przemieniać Twoje serce. To już ostatnia adoracja w tegorocznym Wielkim Poście. Zachęcamy Was do głębokiego i duchowego przeżycia Triduum i Wielkanocy. Na naszej stronie przez całe Triduum znajdziesz materiały, które pomogą Ci zjednoczyć się z Panem w ostatnich dniach Jego ziemskiego życia.

40 DNI DO ZBAWIENIA

Książka ks. Kacpra Nawrota “40 dni do zbawienia” to zaproszenie do bardzo osobistego spotkania z Bogiem, skierowane do tych, którzy czują pragnienie nawrócenia, chcą ożywić swoją relację z Panem i dojrzeć do dzielenia się doświadczeniem wiary z innymi.

Inspiracją do wydania książki “40 dni do zbawienia” są wielkopostne rozważania autorstwa ks. Kacpra Nawrota, które, choć powstawały jako pomoc w pełniejszym przeżyciu pierwszego “pandemicznego” Wielkiego Postu i z taką myślą zostały pierwotnie opracowane, mają zdecydowanie ponadczasowy charakter. W książce pojawiają się w nowej, rozszerzonej wersji – wyjaśnia Aneta Liberacka, redaktor naczelna portalu i Wydawnictwa STACJA7.

CO W ŚRODKU?

Każdy z rozdziałów rozpoczyna się cytatem z Pisma Świętego, po którym następuje pogłębiona refleksja, zakończona krótką modlitwą – prośbą.

“Jednak na nic by były te nasze rozważania i modlitwa gdybyśmy to wszystko zostawili w sferze marzeń i odkładali nawrócenie na bliższą czy dalszą przyszłość. TERAZ jest najlepszy czas, by na spokojnie doświadczyć Bożego Miłosierdzia” – przekonuje ks. Kacper Nawrot.

„40 DNI DO ZBAWIENIA” to:

  • owoc 40 wielkopostnych adoracji Krzyża świętego
  • 40 okazji, by powiedzieć STOP codziennej gonitwie, zatrzymać się i otworzyć na łaskę nawrócenia
  • 40 szans na spojrzenie na siebie oraz na drugiego człowieka oczami Boga i do kochania POMIMO
  • 40 zachęt, by pobyć z Bogiem podczas osobistej modlitwy, na prywatnej adoracji
  • 40 wypraw w głąb siebie, w dyskretnym, Bożym towarzystwie
  • 40 iskier do rozpalenia w sobie zapału ewangelizacyjnego
  • 40 wskazówek, jak w praktyce być ŚWIADKIEM Jezusa i realizować wezwanie do dzielenia się Dobrą Nowiną
  • 40 zaproszeń do pokrzepienia się Słowem Bożym
  • 40 pretekstów, by odszukać znaki Bożej obecności w swoim życiu.
Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google